Tłusty Czwartek w Polsce to synonim pączków i słodkiego obżarstwa, ale czy zastanawialiście się kiedyś, jak ten ostatkowy czas wygląda w innych zakątkach świata? Okazuje się, że tradycje pożegnania karnawału przed Wielkim Postem są niezwykle barwne i różnorodne, a ich odkrywanie to prawdziwa kulinarna i kulturowa podróż. Zapraszam Was do wspólnego poznawania, gdzie jeszcze na świecie celebruje się "tłuste" dni i jakie przysmaki królują wówczas na stołach!
Tłusty Czwartek obchodzi się w wielu krajach, choć pod różnymi nazwami i z innymi przysmakami
- W Niemczech "Schmotziger Donnerstag" to dzień, w którym kobiety obcinają krawaty, a na stołach królują pączki Berliner.
- Brytyjski "Pancake Day" to Tłusty Wtorek, kiedy je się naleśniki i organizuje szalone wyścigi z patelnią.
- Francuskie i amerykańskie "Mardi Gras" to huczne parady i festyny, podczas których zajada się beignets, gofry i faworki.
- W Skandynawii "Fastelavn" i "Fettisdagen" to czas na słodkie bułeczki, takie jak fastelavnsboller i semlor.
- Grecki "Tsiknopempti" zaskakuje zapachem grillowanego mięsa, a nie słodyczy, natomiast w Rosji "Maslenica" to tydzień pożegnania zimy blinami.
- Włosi celebrują "Martedì Grasso" objadając się frittelle i bomboloni, a Hiszpanie "Jueves Lardero" tłustymi potrawami regionalnymi.
Czy tylko Polacy zajadają się pączkami?
Kiedy w Polsce nadchodzi Tłusty Czwartek, większość z nas myśli tylko o jednym pączkach! To dla nas symbol obfitości i ostatniej szansy na słodkie szaleństwo przed Wielkim Postem. Jednak, jak się okazuje, tradycje związane z ostatkami są obecne na całym świecie, choć przybierają zupełnie inne formy i nazwy. To fascynujące, jak różne kultury podchodzą do tego samego celu: wykorzystania bogatych składników przed okresem wyrzeczeń. Choć pączki są naszym narodowym symbolem, inne kraje mają swoje unikalne przysmaki, które z pewnością warto poznać.
Odkryj globalne tradycje ostatkowe od Europy po Amerykę
Przygotujcie się na podróż, która rozbudzi Wasze zmysły i ciekawość! Jako miłośniczka kulinarnych odkryć, zawsze z fascynacją obserwuję, jak ludzie na różnych kontynentach celebrują te "tłuste" dni. W tym artykule zabiorę Was w podróż przez różnorodne kraje i ich zwyczaje od Europy po Amerykę. Zobaczycie, że choć cel jest ten sam, to sposoby jego osiągnięcia są niezwykle barwne i pełne niespodzianek. To będzie prawdziwa uczta dla globtrotera-smakosza!

Niemiecki "Schmotziger Donnerstag": kiedy kobiety przejmują władzę i nożyczki
Czym jest "Weiberfastnacht" i dlaczego mężczyźni powinni uważać na swoje krawaty?
W Niemczech, zwłaszcza w Nadrenii, odpowiednikiem naszego Tłustego Czwartku jest "Schmotziger Donnerstag", co można przetłumaczyć jako "Tłusty" lub "Brudny Czwartek". To dzień, który rozpoczyna główną fazę karnawału, zwanego tam Fasching. Ale to nie wszystko! Tego dnia obchodzi się również "Weiberfastnacht", czyli babski karnawał. To niezwykła tradycja, podczas której kobiety symbolicznie przejmują władzę. Szturmują ratusze, a co najważniejsze obcinają mężczyznom krawaty! To znak ich dominacji i zaproszenie do wspólnej zabawy. Mężczyźni, którzy stracą krawat, dostają w zamian buziaka. Brzmi jak świetna zabawa, prawda?
Smak niemieckiego karnawału: czy pączki "Berliner" smakują inaczej niż nasze?
Oczywiście, nie może zabraknąć słodkości! Na niemieckich stołach królują pączki zwane "Berliner" lub "Krapfen". Są to drożdżowe kulki smażone w głębokim tłuszczu, często nadziewane dżemem, marmoladą, a czasem nawet musztardą (to taka karnawałowa psota!). Moim zdaniem, są one bardzo podobne do naszych pączków, choć często mają nieco lżejsze ciasto i bywają mniejsze. Wiele szkół w Niemczech ma tego dnia wolne, co tylko podkreśla rangę tego święta. To idealny dzień, by spróbować lokalnych specjałów i poczuć prawdziwie karnawałową atmosferę.

Brytyjski "Pancake Day": Tłusty Wtorek pod znakiem naleśnika
Dlaczego Brytyjczycy wybrali naleśniki zamiast pączków?
Przenosimy się do Wielkiej Brytanii, Irlandii i Australii, gdzie Tłusty Czwartek nie jest obchodzony. Zamiast tego mają "Shrove Tuesday", czyli Tłusty Wtorek, powszechnie znany jako "Pancake Day" (Dzień Naleśnika). Dlaczego naleśniki? Tradycja ta wywodzi się z potrzeby wykorzystania wszystkich bogatych składników, takich jak jajka, mleko i tłuszcz, które były zakazane podczas Wielkiego Postu. Naleśniki okazały się idealnym sposobem na zużycie tych produktów, a przy tym są niezwykle smaczne i łatwe do przygotowania. To proste, a zarazem genialne rozwiązanie!
"Pancake Race": szalony wyścig z patelnią, który musisz zobaczyć
Jedną z najbardziej uroczych i zabawnych tradycji "Pancake Day" są "Pancake Races". To wyścigi, w których uczestnicy biegną, podrzucając naleśniki na patelni. Muszą to robić w określonych momentach, co dodaje całej zabawie elementu komicznego. Najsłynniejszy wyścig odbywa się w Olney w Buckinghamshire, gdzie tradycja ta sięga 1445 roku! Widok ludzi w fartuchach, biegnących z patelniami i próbujących podrzucać naleśniki, jest naprawdę niezapomniany i zapewnia mnóstwo śmiechu. Zdecydowanie polecam zobaczyć to na własne oczy!
Słodko czy wytrawnie? Poznaj najpopularniejsze dodatki do brytyjskich naleśników
Brytyjskie naleśniki, choć z pozoru proste, oferują szerokie pole do popisu, jeśli chodzi o dodatki. Oto najpopularniejsze z nich:
- Cukier i cytryna: Klasyczne połączenie, które jest absolutnym hitem. Proste, orzeźwiające i zawsze smaczne.
- Syrop klonowy: Słodki, lepki syrop, idealny dla miłośników intensywnych smaków.
- Dżemy i konfitury: Od truskawkowych po malinowe, każda wersja znajdzie swoich amatorów.
- Czekolada i bita śmietana: Dla tych, którzy lubią bardziej dekadenckie opcje.
- Słone przekąski: Chociaż rzadziej, niektórzy jedzą naleśniki z bekonem, jajkiem czy serem, tworząc pełnoprawne danie.

Francuskie i amerykańskie "Mardi Gras": Tłusty Wtorek w rytmie jazzu
Parady, maski i koraliki: jak wygląda najsłynniejszy karnawał w Nowym Orleanie?
"Mardi Gras", czyli "Tłusty Wtorek", to kulminacja karnawału we Francji i Stanach Zjednoczonych, szczególnie hucznie obchodzona w Nowym Orleanie. To miasto, które w tym czasie ożywa w rytmie jazzu, barwnych parad i niezapomnianych festynów. Ulice wypełniają się ludźmi w fantazyjnych kostiumach i maskach, a z platform sypią się koraliki i inne drobne upominki. To prawdziwe święto zmysłów, gdzie muzyka, taniec i radość tworzą niezapomnianą atmosferę. Jestem przekonana, że każdy, kto raz doświadczył Mardi Gras w Nowym Orleanie, marzy o powrocie!
Co króluje na francuskich stołach? Od pączków "beignets" po gofry i faworki
Na francuskich stołach, jak i w Nowym Orleanie, w tym dniu królują różnorodne słodkości. Oto kilka z nich:
- Beignets: To puszyste, kwadratowe pączki, często posypane obficie cukrem pudrem. Są absolutnym hitem w Nowym Orleanie i muszę przyznać, że są uzależniająco pyszne!
- Gofry: Chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku, podawane z bitą śmietaną, owocami czy syropem.
- Merveilles (faworki): Delikatne, kruche ciastka, smażone w głębokim tłuszczu i posypane cukrem pudrem. Bardzo podobne do naszych faworków.
- Crêpes Suzette: Słynne francuskie naleśniki, podawane z sosem pomarańczowym i często flambirowane. To prawdziwy rarytas!
Skandynawska uczta: "Fastelavn" i "Fettisdagen"
"Fastelavnsboller": duńskie i norweskie bułeczki, które pokochasz
W Danii i Norwegii ostatki obchodzi się jako "Fastelavn", które zaczyna się w niedzielę przed Środą Popielcową. To czas radości, przebierania się i oczywiście jedzenia! Tradycyjnym przysmakiem są "fastelavnsboller" słodkie, drożdżowe bułeczki, często wypełnione kremem, bitą śmietaną, dżemem lub marcepanem. Są niezwykle puszyste i aromatyczne, a ich smak idealnie pasuje do chłodniejszej skandynawskiej pogody. Kiedy pierwszy raz ich spróbowałam, od razu pomyślałam, że to idealna pociecha na koniec zimy.
Szwedzka "Semla": kardamonowy przysmak, dla którego warto odwiedzić Sztokholm
Szwecja ma swoje "Fettisdagen" (Tłusty Wtorek), a jego niekwestionowaną gwiazdą jest "semla". To kardamonowa bułeczka, której wierzch jest odcinany, a wnętrze wydrążane i mieszane z masą migdałową, a następnie całość wypełniana jest bitą śmietaną. Na koniec bułeczkę przykrywa się odciętym wierzchem, niczym czapeczką, i posypuje cukrem pudrem. To prawdziwe dzieło sztuki cukierniczej i absolutny must-try dla każdego smakosza. Podobne bułeczki, zwane "laskiaispulla", znajdziemy również w Finlandii. Ich zapach kardamonu jest po prostu obłędny!
"Slå katten af tønden": zaskakujący zwyczaj z Danii
Skandynawia potrafi zaskoczyć! W Danii istnieje niezwykły zwyczaj o nazwie "Slå katten af tønden", co dosłownie oznacza "uderzanie kota z beczki". Na szczęście, w dzisiejszych czasach nie chodzi już o prawdziwe koty. Zwyczaj ten ewoluował i obecnie polega na uderzaniu kijem w drewnianą beczkę, która jest wypełniona słodyczami i małymi upominkami. To bardzo podobne do meksykańskiej piniaty! Dzieci, przebrane w kostiumy, starają się rozbić beczkę, aby zdobyć jej zawartość. Ten zwyczaj, choć ma nieco mroczną historię, dziś jest radosną i bezpieczną zabawą karnawałową.
Kulinarne podróże po mniej znanych tradycjach ostatkowych
"Tsiknopempti" w Grecji: dlaczego ten dzień pachnie grillowanym mięsem, a nie słodyczami?
Zaskoczenie! W Grecji "Tsiknopempti", czyli "Czwartkiem Węglowym" lub "Dymnym Czwartkiem", to dzień, który wcale nie pachnie słodyczami. Wręcz przeciwnie! Tego dnia, wypadającego w drugim tygodniu karnawału, Grecy grillują ogromne ilości mięsa. Odwiedzając Grecję w tym czasie, nie sposób nie poczuć charakterystycznego zapachu dymu i pieczonego mięsa unoszącego się w powietrzu. To prawdziwa gratka dla miłośników mięsnych potraw i dowód na to, że "tłuste" świętowanie może mieć wiele obliczy.
"Martedì Grasso" we Włoszech: co Włosi jedzą zamiast pączków?
Włosi, mistrzowie kulinariów, celebrują "Martedì Grasso" (Tłusty Wtorek) z prawdziwym rozmachem. To dzień objadania się słodkościami przed postem, a ich wybór jest naprawdę imponujący. Na północy Włoch popularne są "frittelle" małe, smażone kulki ciasta, często z bakaliami, bardzo przypominające pączki. Spotkamy tam również "bomboloni", czyli pączki nadziewane kremem. Na Sycylii natomiast królują "zippole". Niezależnie od regionu, Włosi wiedzą, jak pożegnać karnawał w słodkim stylu!
"Jueves Lardero" w Hiszpanii: co kryje się za tą tajemniczą nazwą?
W Hiszpanii obchodzi się "Jueves Lardero", czyli "Tłusty Czwartek". Podobnie jak w wielu innych krajach, jest to dzień, w którym należy najeść się do syta przed nadchodzącym postem. Zwyczaje kulinarne różnią się regionalnie, ale wszystkie skupiają się na tłustych i sycących potrawach. Na przykład w Katalonii popularna jest kiełbasa "botifarra" lub ciasto ze skwarkami, zwane "coca de lladrons". To pokazuje, jak różnorodnie można interpretować "tłuste" jedzenie od słodkich pączków po sycące mięsa i ciasta.
"Maslenica": jak Słowianie Wschodni przez cały tydzień żegnają zimę blinami?
W Rosji i krajach wschodniosłowiańskich "Maslenica", zwana też "serowym tygodniem", to trwające aż siedem dni święto pożegnania zimy. Każdy dzień ma swoje unikalne zwyczaje, ale jedno pozostaje niezmienne: bliny! Te cienkie naleśniki, symbolizujące słońce i zbliżającą się wiosnę, są kluczową potrawą. Je się je z różnymi dodatkami: od tradycyjnej śmietany, przez kawior, miód, aż po dżemy i konfitury. To prawdziwa uczta dla podniebienia i piękny sposób na pożegnanie chłodnych dni.
Światowa mapa ostatków: który kraj ma najciekawsze tradycje?
Pączek, naleśnik, a może kiełbasa? Podsumowanie kulinarnych inspiracji
Jak widać, światowe tradycje ostatkowe są niezwykle bogate i różnorodne. Od puszystych niemieckich Berlinerów, przez brytyjskie naleśniki, francuskie beignets, szwedzkie semle, aż po greckie grillowane mięsa i rosyjskie bliny każdy kraj ma swój unikalny sposób na pożegnanie karnawału. To pokazuje, jak głęboko zakorzenione są te zwyczaje w kulturach i jak kreatywnie ludzie podchodzą do celebrowania obfitości przed okresem postu. Dla mnie to nie tylko smaki, ale też opowieści o ludziach i ich historii.
Przeczytaj również: Gdzie na urlop w styczniu? Słońce, narty, city break 2026!
Zaplanuj swoją podróż śladami najsłodszych (i najtłustszych) świąt świata
Mam nadzieję, że ta podróż przez światowe tradycje ostatkowe zainspirowała Was do odkrywania nowych smaków i kultur. Może następnym razem, zamiast tylko na Tłusty Czwartek, zaplanujecie wyjazd, aby doświadczyć Mardi Gras w Nowym Orleanie, spróbować semli w Sztokholmie, czy wziąć udział w Pancake Race w Wielkiej Brytanii? Świat jest pełen pysznych niespodzianek, a te "tłuste" dni to idealny pretekst, by wyruszyć w kulinarną przygodę. Smacznego odkrywania!
